29 grudnia 2017

"Mój pomysł na życie" - Elżbieta Kosobucka

Mój pomysł na życie, Elżbieta Kosobucka

W dzisiejszych czasach potrzeba wiele odwagi, aby nie ulec presji otoczenia i podążać własną drogą. Odmienność nierzadko budzi w innych ludziach niechęć, pogardę, a nawet wrogość. Osoby różniące się poglądami czy hierarchią wartości często trafiają na mur nie do przebicia. W obawie przed samotnością wiele z nich wyrzeka się swoich marzeń, celów, ideałów. Podążają za tłumem, nawet jeśli nie mają pojęcia dokąd. Są też tacy, którzy bez względu na wszystko pozostają wierni samym sobie. Negatywne opinie i reakcje otoczenia nie powstrzymują ich przed życiem według własnych przekonań. Elżbieta Kosobucka w powieści Mój pomysł na życie porusza między innymi właśnie ten temat. Temat ponadczasowy i niezwykle ważny, bo dotyczący wielu ludzi na całym świecie.

Marzenia są po to, aby za nimi iść. Pragnienia są po to, aby je realizować.

Niby prosta i oczywista myśl, a ilu ludzi o tym zapomina! Biegną przez życie, robią karierę, odnoszą sukcesy, nawiązują przyjaźnie, zakładają rodziny, aż pewnego dnia odkrywają, że nie czują się do końca szczęśliwi. Zaczynają się zastanawiać, dlaczego tak jest. Patrzą wstecz i co widzą? Że tak naprawdę długi czas żyli na cudzy rachunek. Spełniali oczekiwania innych, starali się zadowolić rodziców, realizowali być może ich niespełnione ambicje, próbowali dopasować się do świata i zatracili gdzieś własne przekonania oraz marzenia. 

Na takim rozdrożu życiowym znajdzie się Melody Sawicka, główna bohaterka powieści. Ta młoda kobieta tryska energią, odnosi liczne sukcesy zawodowe i jest otoczona mnóstwem przyjaciół. Wiedzie idealne życie, a jego dopełnieniem staje się Paweł Barycki, bogaty biznesmen poznany w dość nietypowych okolicznościach. Uczucie między tym dwojgiem powoli rozkwita, ale nie wszystko układa się tak dobrze, jak życzyłby sobie tego miłośnik romansów. Melody czekają pewne komplikacje, które rujnują jej dotychczasowe "idealne" życie, a przy okazji otwierają jej oczy na wiele ważnych spraw. 

Przyznam, że pierwszych kilkadziesiąt stron mocno mnie zmyliło. Romans, pomyślałam, znowu romans! I to do cna przewidywalny! Aż tu nagle pani Kosobucka zafundowała mi obrót o sto osiemdziesiąt stopni. Fabuła zaczęła się nawarstwiać i prosta historyjka miłosna rozprysła się jak bańka mydlana. Autorka wplotła w opowieść wątki dotyczące przyjaźni, relacji rodzinnych, podążania za własnymi marzeniami, a także bezinteresownej pomocy potrzebującym. Poruszyła kwestie niezwykle istotne, które choć powinny być dla każdego oczywiste, często schodzą na dalszy plan. I dopiero będąc na życiowym zakręcie człowiek sobie o nich przypomina.

Elżbieta Kosobucka ma niewątpliwie lekkie pióro. Posługuje się prostym, przystępnym językiem, bardzo kobiecym i delikatnym. Z dużą dozą subtelności autorka zanurza czytelnika w wykreowanym przez siebie świecie i sprawia, że czuje się on w tej rzeczywistości swobodnie i naturalnie. Pierwszoosobowa narracja pozwala bliżej poznać Melody, jej sposób myślenia i patrzenia na świat, a także obserwować jej wewnętrzne rozterki. Życie w zgodzie z samą sobą i wierność własnym ideałom nierzadko przysparza bohaterce pewnych trudności. Niekiedy można odnieść wrażenie, że toczy ona walkę z wiatrakami. Komplikacje, które niespodziewanie wkradają się w życie Melody, początkowo są jej przekleństwem. Jednak upór głównej bohaterki przeistacza je w iskrę, dzięki której osiąga ona pełnię szczęścia i spełnienie. Opowieść, którą snuje autorka, jest niezwykle poruszająca i autentyczna. Czytelnik, który wkracza w ten emocjonalny kobiecy świat, chcąc nie chcąc zaczyna zastanawiać się nad własnym życiem i decyzjami, które podjął, i które być może dopiero podejmie.

Podsumowując, Mój pomysł na życie to mądra, poruszająca i skłaniająca do refleksji powieść. Bardzo emocjonalna, chwilami smutna i gorzka, ale też wypełniająca czytelnika nadzieją. To subtelna, bardzo kobieca historia nie-tylko-miłosna, która niesie ważne przesłanie. Przede wszystkim, by pozostawać wiernym samemu sobie i podążać za marzeniami. By nigdy nie rezygnować z walki o własne szczęście, bo na zmiany nie ma dobrej ani złej pory, wystarczy po prostu chcieć i zrobić pierwszy krok. Polecam przede wszystkim miłośnikom literatury obyczajowej i kobiecej.

KLIKNIJ, ABY ZOBACZYĆ, ILE KOTWIC PRZYZNAJĘ TEJ KSIĄŻCE

  • Tytuł: Mój pomysł na życie
  • Autor: Elżbieta Kosobucka
  • Wydawnictwo: Videograf S.A.
  • Rok wydania: 2017
  • Liczba stron: 352

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Videograf S.A.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz