6 września 2017

"Dziewczyna z Brooklynu" - Guillaume Musso

Dziewczyna z Brooklynu, Guillaume Musso

Czy istnieją sprawy, którymi człowiek nie powinien dzielić się nawet z ukochaną osobą? Zawsze sądziłam, że lepiej powiedzieć choćby najgorszą prawdę niż żyć w kłamstwie. W końcu miłość to również zaufanie, a ciężki bagaż łatwiej nieść we dwoje. Z drugiej strony przykre doświadczenia chciałoby się wyrzucić z pamięci i nie obarczać nimi drugiej osoby. Ale los bywa okrutny. Odsłania karty przeszłości w najmniej oczekiwanym momencie. I co wtedy?

"Chciałoby się być tym, kim się nie jest" - napisał Albert Cohen. Może dlatego czasem człowiek zakochuje się w kimś, z kim nie ma absolutnie nic wspólnego. Może to pragnienie wzajemnego dopełnienia się każe nam wierzyć w możliwość zmiany, metamorfozy. Tak jakby kontakt z drugą osobą powodował, że stajemy się istotami doskonalszymi, bogatszymi, bardziej otwartymi.

Raphael jest pisarzem, Anna odbywa staż w paryskim szpitalu. Za trzy miesiące planują ślub. Tymczasem podczas romantycznej wycieczki mężczyzna zmaga się z przeczuciem, że narzeczona coś przed nim ukrywa. W końcu przyparta do muru kobieta pokazuje mu pewne zdjęcie. Zszokowany Raphael bez słowa opuszcza hotel. Kiedy emocje opadają, wraca do pokoju, ale Anny już tam nie ma. Bohater rusza za nią do Paryża. Na miejscu okazuje się, że jego ukochana zniknęła. Raphael wraz ze swoim przyjacielem, emerytowanym policjantem, rozpoczyna poszukiwania. W wyniku prywatnego śledztwa wychodzi na jaw mnóstwo faktów, jak choćby ten, że Anna nie jest osobą, za którą się podaje. Kobieta znajduje się w ogromnym niebezpieczeństwie, a w wszystko z powodu udziału w nierozwiązanej sprawie sprzed dziesięciu lat. 

Podczas dochodzenia policyjnego porządkiem rzeczy określa się szczególną chwilę, w której już nie ty szukasz prawdy, ale prawda szuka ciebie.

Największym plusem tej powieści jest dopracowana w każdym calu fabuła. Tu wszystko ze sobą współgra, a poszczególne rozdziały tworzą jedną spójną całość. Spokojniejsze fragmenty przeplatane są nagłymi zwrotami akcji. Tajemnica goni tajemnicę. Prawda jest niczym kłębek, do którego prowadzi tylko jedna nitka. Jedna spośród wielu - która z nich jest właściwa? Pojawiające się co jakiś czas retrospekcje i opisy nie są nużące, a wręcz przeciwnie - intrygują i wzbudzają niepokój, stanowiąc przy tym ważny element całej historii. Autor umiejętnie stopniuje napięcie i niezwykle skutecznie usypia czujność czytelnika. Wciąga go w wir wydarzeń, uniemożliwiając dostrzeżenie pewnych szczegółów, które na dalszych stronach okazują się kluczowe. 

Wszystko to uwieńczone jest nieprzewidywalnym, szokującym zakończeniem, za które najchętniej uścisnęłabym autorowi dłoń. Finał po prostu mnie zaskoczył, zwalił z nóg. Poczułam się oszukana, czy może raczej wykiwana. Gdzieś w toku wydarzeń umknęły mi wszystkie ważne szczegóły! Jak zahipnotyzowana przewracałam kolejne strony i dumałam nad rozwiązaniem, pomijając wszystko to, co pozornie nie miało znaczenia. Czapki z głów dla autora!

Kolejną mocną stroną są sprawnie i ciekawie nakreśleni bohaterowie. To nie są jedynie puste i bezwolne marionetki, stworzone jedynie na potrzeby historii. To osoby z krwi i kości, które równie dobrze mogłyby istnieć w prawdziwym świecie, a nie tylko w tym fikcyjnym. Mają osobowość, wady i zalety, a także doświadczenia, mniej lub bardziej bolesne. Są to postaci autentyczne, wzbudzające w czytelniku różne emocje, od sympatii po współczucie, a nieraz i oburzenie.

Barwny, plastyczny i przystępny język sprawia, że powieść chłonie się w niezwykle szybkim tempie. Autor posłużył się dwiema formami narracji - pierwszoosobową z perspektywy Raphaela i trzecioosobową w przypadku policjanta, Marc'a Caradec'a. Oprócz tego w książce znalazły się rozdziały stanowiące retrospekcje wydarzeń sprzed dziesięciu lat. Czytelnik spogląda na nie oczami Anny oraz innych bohaterów wplątanych w sprawę z przeszłości.

Dziewczyna z Brooklynu to niesamowicie intensywny, wciągający thriller z delikatną, romantyczną nutą. Autor opisuje historię dwojga kochających się ludzi, których życie niespodziewanie się komplikuje. Prawda staje się źródłem poważnych kłopotów, ale też orężem do walki o wspólną przyszłość. To pierwsza powieść Guillaume Musso, jaką miałam w rękach, ale wiem, że nie ostatnia. Autor oczarował mnie swoim piórem i jestem pewna, że prędzej czy później zajrzę do innych jego książek.

KLIKNIJ, ABY ZOBACZYĆ, ILE KOTWIC PRZYZNAJĘ TEJ KSIĄŻCE

  • Tytuł: Dziewczyna z Brooklynu
  • Autor: Guillaume Musso
  • Wydawnictwo: Albatros
  • Rok wydania: 2017
  • Liczba stron: 400

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz