30 sierpnia 2017

"Kumulacja cierpień" - Monika Fudali

Kumulacja cierpień, Monika Fudali

Z literaturą jest tak - twórczość autora można pokochać, znienawidzić albo przejść obok niej obojętnie. Według mnie najgorsza opcja to ta ostatnia, bo oznacza, że książka nie wywołała dostatecznie dużo emocji lub nie wywołała ich wcale. A przecież emocje to podstawa! Kiedy wzięłam do ręki Kumulację cierpień Moniki Fudali, byłam zszokowana. Co może się kryć na zaledwie trzydziestu paru stronach? Czy tak krótka historia zdoła mnie porwać? Obawiałam się, że lektura przyniesie jedynie rozczarowanie. Okazało się, że byłam w błędzie.

Rebecca jej nie słuchała. Powoli otworzyła dłoń, wywołując tym samym falę piekącego bólu. 

Tematem przewodnim tej mikropowieści jest ludzkie cierpienie. Ból i udręka emanują dosłownie z każdej strony. Czytelnik doświadcza ich wraz z bohaterami, uświadamiając sobie przy tym, że życie bywa kruche i niesprawiedliwe. Mój podziw wzbudził fakt, że autorka niczego nie upiększa, nie idealizuje. Pokazuje życie takim, jakie jest, ze wszystkimi jego bolączkami i niedogodnościami. Zwraca również uwagę na to, że człowiek często staje przed różnymi dylematami, a podjęcie właściwej decyzji nie zawsze jest łatwe.

Opisana w książce historia jest intrygująca i przerażająca zarazem. Akcja toczy się niezwykle szybko, a czytelnik nie odnajduje nawet chwili wytchnienia. Zanim emocje zdążą opaść, za moment znów przekraczają dopuszczalny poziom. Wplecione w fabułę elementy nadprzyrodzone trzymają odbiorcę w napięciu do samego końca. A finał zwyczajnie zwala z nóg! Wstrząsający, przeszywający na wskroś jest zwieńczeniem wszystkich emocji, jakie towarzyszyły czytelnikowi od pierwszej do ostatniej kartki.

Monika Fudali posługuje się prostym, dosadnym językiem, który wzmaga w czytelniku i tak już obecne uczucie niepokoju. Autorka nie stroni on makabrycznych opisów, umiejętnie je konstruuje i wplata w całość. Stosuje nieszablonowe rozwiązania i potrafi zaskakiwać. Podejrzewam, że dobrze poradziłaby sobie z dłuższą formą literacką, na co z niecierpliwością czekam.

KLIKNIJ, ABY ZOBACZYĆ, ILE KOTWIC PRZYZNAJĘ TEJ KSIĄŻCE

  • Tytuł: Kumulacja cierpień
  • Autor: Monika Fudali
  • Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
  • Rok wydania: 2011
  • Liczba stron: 34

Książkę przeczytałam w ramach Book Tour organizowanego przez Darię z bloga Kraina Książką Zwana. Serdecznie dziękuję!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz