6 lipca 2017

"Pamiętnik ze starej szafy" - Patrycja May [recenzja patronacka]

Pamiętnik ze starej szafy, Patrycja May

Życie nastolatki bywa skomplikowane. Na własnej skórze doświadczyła tego główna bohaterka Pamiętnika ze starej szafy, która dodatkowo dorastała w czasach trudniejszych i dziwaczniejszych niż obecne. Codzienność na przełomie lat 80. i 90. stanowiła mieszaninę absurdu, groteski i bylejakości. Dostęp do wielu rzeczy był ograniczony, a warunki lokalowe... Cóż, marne. Ciężko było każdemu, zarówno dorosłym, jak i nastolatkom. Głównej bohaterce również. Na szczęście z przyjaciółmi szara rzeczywistość zwykle nabiera barw. Taka jest właśnie książka Patrycji May - pełna kolorów. To zbiór młodzieńczych przygód, często szalonych, ale przez to wyjątkowych. Takich, do których chce się od czasu do czasu wrócić we wspomnieniach i które wywołują na twarzy pobłażliwy uśmiech.

Nikogo zapewne nie zdziwi, jeśli powiem, że książka jest sfabularyzowaną wersją pamiętnika. Czytelnik poznaje historię opartą na faktach. Narratorką jest główna bohaterka, która opisuje swoją młodość z perspektywy lat. Charakteryzuje ją szczerość, dystans do siebie i ogromne poczucie humoru. Ten lekki, bezpośredni i zabawny sposób relacjonowania porywa już od pierwszej strony. Szalone perypetie czwórki przyjaciół, a także członków rodziny bohaterki, stanowią tak dobrą rozrywkę, że niełatwo oderwać się od lektury.

Jeśli chodzi o fabułę, nie chcę zdradzać zbyt wiele, aby nie odbierać wam przyjemności z czytania. Poza tym obawiam się, że nie potrafię przybliżyć 'zawartości' książki w kilku zdaniach. To niewykonalne, ponieważ autorka opisała w niej tyle różnych sytuacji i przeżyć, że nie sposób wszystkiego zliczyć. Powiem tak... Przeczytajcie, a dowiecie się, jak to jest mieszkać w ustępie, czy metoda 'na wózek' okazała się skuteczna w kwestii sklepowych kolejek, a także dlaczego wszystkie drogi prowadzą do wsi Pozezdrze. Poznacie też różne techniki depilacji nóg dające spektakularne efekty! Posiądziecie tajemną wiedzę o tym, jak kończy się pożyczanie spodenek od starszego brata. I wiele, wiele innych! Pamiętnik ze starej szafy jest wypełniony po brzegi szalonymi i komicznymi przygodami.

Pokochałam górskie widoki od pierwszego wejrzenia, zdecydowanie mniej pokochałyśmy z Julką piesze górskie wycieczki. Po którymś razie, kiedy półżywe, a nawet ćwierćżywe dotarłyśmy na jakiś szczyt, pan przewodnik z rozrzewnieniem powiedział:
– Zobaczcie jak pięknie tam na dole. 
Julka nie wytrzymała i wypaliła:
– To po to właziliśmy pięć godzin na górę, żeby zobaczyć, co jest na dole?

Byłoby to jednak z mojej strony dużym nadużyciem, gdybym uznała tę książkę wyłącznie za zbiór śmiesznych sytuacji. Oczywiście one tutaj przeważają, ale między wierszami można odnaleźć istotne kwestie, jakie autorka porusza. Bardzo wyraźny jest wątek przyjaźni, jaka zawiązała się między czworgiem młodych ludzi. Główna bohaterka, Kaśka, Julka i Wojtek są ze sobą na dobre i złe. Stanowią zgraną paczkę i wspierają się w trudnych chwilach. Oprócz tego Patrycja May ukazuje spojrzenie nastoletniej dziewczyny na relacje rodzinne i wkraczanie w dorosłość, która wiąże się z różnymi wątpliwościami, dylematami i trudnymi decyzjami.

Polecam wam z całego serca Pamiętnik ze starej szafy. To idealna lektura na spokojny, letni wieczór, albo na gorszy dzień, gdy dokucza nam chandra. Tu nie ma miejsca na nudę, wręcz przeciwnie, warto przygotować się na niekontrolowane napady śmiechu i łzy radości. 

To wciągająca i przezabawna powieść, która przenosi czytelnika do świata rodem z filmów Barei. Ukazuje młodzieńcze pragnienia i rozterki wynikające nie tylko z buntowniczej, nastoletniej natury, ale i absurdalnej rzeczywistości PRL. Usiądź w fotelu i zacznij czytać, a czeka cię niezwykła, sentymentalna podróż do przeszłości, gdzie w sklepach rządzą kolejki, na drogach Fiat 126p, a w sercach młodych ludzi - dzika chęć przygody.

KLIKNIJ, ABY ZOBACZYĆ, ILE KOTWIC PRZYZNAJĘ TEJ KSIĄŻCE

  • Tytuł: Pamiętnik ze starej szafy
  • Autor: Patrycja May
  • Wydawnictwo: Videograf
  • Rok wydania: 2017
  • Liczba stron: 256

Za możliwość przeczytania książki, a także objęcia jej patronatem medialnym i napisanie rekomendacji dziękuję Wydawnictwu Videograf.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz