8 maja 2017

Nocne manewry

nocne manewry


Nocne manewry

przychodzisz nocą gdy już zasnę
beztroskie sny znienacka płoszysz
muskasz mnie lekko delikatnie
gdy się przebudzam patrzysz w oczy

mrok przykrył kilka spojrzeń tęsknych
a jednak wciąż w ciemności słyszę
wzrok pełen prośby i bezsprzeczny
nocny maraton twoich życzeń

ciemność przeciąga się leniwie
a od gorąca pościel blednie
z nadzieją i nieustępliwie
patrzysz lustrujesz aż ulegnę

źrenice już uspokojone
potrafią dostrzec psią sylwetkę
poczekaj tylko się ubiorę
no chodź już i nie marudź wreszcie

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz