10 marca 2017

"Drugie życie Matyldy" - Magdalena Trubowicz

drugie zycie matyldy, magdalena trubowicz
Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, co jest w stanie zrobić kobieta, by walczyć o rodzinę, podpowiem wam - kobieta jest w stanie zrobić wszystko. Matylda sama do końca nie wiedziała, co tak naprawdę kieruje jej działaniem: miłość do syna czy strach przed samotnością. 

Często zastanawiałam się, do jakich poświęceń jest zdolna kobieta, by chronić to, co dla niej najcenniejsze. Z drugiej strony rozważałam, co wpływa destrukcyjnie na wiele małżeństw i rodzin. Dlaczego miłość i dobro wobec drugiego człowieka schodzą na dalszy plan. Magdalena Trubowicz podjęła ten temat, tworząc wzruszającą i pouczającą powieść. Drugie życie Matyldy to książka, wobec której trudno pozostać obojętnym. Jest niezwykle realistyczna - ukazuje życie takim, jakie jest, bez koloryzowania i tuszowania prawdy. Skłania do refleksji. Udziela wielu odpowiedzi, ale rodzi też sporo pytań. Takich, z którymi trzeba zmierzyć się samemu. Bo odpowiedzi są w nas, w naszych sercach. Autorka udzieliła mi lekcji, którą zapamiętam bardzo, bardzo długo.

Matylda jest 35-letnią kobietą, która wiedzie, wydawałoby się, szczęśliwe życie. Ma męża, syna, pracę, luksusowe mieszkanie - czego chcieć więcej? Niestety, to tylko gra pozorów. Nie wszystko układa się tak idealnie, jak można by przypuszczać. To, czego Matylda najbardziej pragnie, pozostaje wciąż nieosiągalne. Tymoteusz, jej współmałżonek, coraz rzadziej bywa w domu, nieustannie pnąc się po szczeblach kariery zawodowej. Nie w głowie mu życie rodzinne, kiedy na horyzoncie pojawiają kolejne awanse i gruba kasa. Kobieta chce walczyć o rodzinę, wciela więc w życie podstępny plan, który sukcesywnie układała w głowie. Kiedy powoli zaczyna dostrzegać efekty, los nieoczekiwanie rzuca jej kolejne kłody pod nogi. Matylda musi stawić czoła wydarzeniom z przeszłości, by móc zawalczyć o przyszłość. By móc zdecydować, jak ta przyszłość będzie wyglądać i kto będzie w niej uczestniczył.

Książka tak niepozorna, o pięknej subtelnej okładce, która budzi wiele pozytywnych skojarzeń... A jednak rozbiła mnie na milion drobnych kawałków! Jest to niezwykle przejmująca powieść obyczajowa o ludzkich pragnieniach, tęsknotach i wewnętrznym rozdarciu. Porusza ważne, ponadczasowe problemy - pogoń za pieniądzem i karierą, egoizm, chłód emocjonalny i trudności w relacjach rodzinnych. Autorka pokazuje czytelnikowi, że prawdziwego bogactwa nie należy szukać, wspinając się po kolejnych szczeblach kariery. Największym skarbem jest rodzina, szczera i bezwarunkowa miłość, wzajemny szacunek i umiejętność dostrzegania potrzeb najbliższych.

Ogromną zaletą Drugiego życia Matyldy jest dobrze przemyślana i konsekwentnie poprowadzona fabuła. Tutaj nic nie jest przypadkowe. Jest teraźniejszość i umiejętnie wplecione wspomnienia z przeszłości. Dzięki temu czytelnik patrzy na wszystko z coraz szerszej perspektywy. Retrospekcje pozwalają poznać przyczyny różnych zachowań u książkowych postaci, a także zrozumieć ich decyzje i wątpliwości.

Autorka stworzyła wyrazistych i niezwykle wiarygodnych bohaterów, którzy mają wady, zalety i zupełnie różne osobowości. Ich system wartości oraz cechy charakteru mają duży wpływ na rozwój dalszych wydarzeń. Jest Matylda, której marzy się prawdziwa, rodzinna atmosfera pełna ciepła i miłości. Kobieta, która wiele w życiu przeszła, a mimo to nie poddaje się i zawzięcie walczy o szczęście. Bardzo zżyłam się z tą bohaterką, bo dobrze rozumiem jej tęsknoty i pragnienia. Jednocześnie szkoda mi jej, bo żyje złudzeniami, które przesłaniają jej bolesną prawdę. Jest Oskar, kilkuletni syn Nowickich, który rozumie więcej, niż mogłoby się wydawać. Ten wrażliwy, mądry chłopiec wnosi w życie Matyldy dużo słońca. Jest ojciec Matyldy, który uosabia swoistą przemianę, jaka może zajść w człowieku. Dopiero przez bliższe zainteresowanie losem córki dostrzega, jak dużo serca wkłada kobieta w budowanie rodzinnego szczęścia. Jest Rafał, kolega Matyldy z czasów młodzieńczych, który obrazuje szczerą i bezwarunkową miłość. Postawę tak odmienną od tej, którą reprezentuje mąż kobiety.  Jest wreszcie Tymoteusz, egoista, bezwzględny i nieczuły facet, który ma jasno określony cel w życiu i dąży do niego za wszelką cenę. Dla kariery jest w stanie poświęcić nawet rodzinę.

Nigdy nie zrozumiem, kim trzeba być, żeby stawiać na szali szczęście najbliższych. Jak bardzo trzeba być wypaczonym i bezwzględnym, by po trupach dążyć do celu. Zwłaszcza, jeśli tym celem jest kasa. Wiecie, mam w rodzinie taką osobę, której system wartości bardzo różni się od mojego. Za to do złudzenia przypomina ten, którym kieruje się w życiu Tymoteusz. Osoba ta powtarzała mi wielokrotnie, że szczytem ambicji powinno być dla mnie znalezienie męża o wysokiej pozycji społecznej i materialnej. Takiego, który zapewni dostatnie życie, a nawet pozwoli pławić się w luksusie. Bo przecież jestem mądra, zaradna i stać mnie na dużo więcej. Cóż, moja odpowiedź zawsze była jednakowa. Do szczęścia nie potrzebuję pieniędzy. To, na czym w życiu najbardziej mi zależy, znajduje się w sercu, a nie w portfelu. Miłość, szacunek, troska, wzajemne zrozumienie. Tego nie da się ani kupić, ani zastąpić banknotami czy luksusową willą z basenem. Nie chcę męża, który kocha pieniądze, bo nigdy nie pokocha mnie mocniej od nich.

Drugie życie Matyldy to opowieść pełna wielkich emocji. Tu ciągle coś się dzieje! Radosne i pełne spokoju momenty nieoczekiwanie znikają w potężnej nawałnicy zdarzeń. Od lektury trudno się oderwać. A największy huragan czeka na czytelnika na ostatnich stronach. Gdzie akcja urywa się w najmniej oczekiwanym momencie. Tam odbiorca, pozostawiony w niepewności, pełen obaw i lęku, będzie tkwił do kwietnia 2017 roku. Do momentu, gdy pojawi się kontynuacja powieści - Nie pytaj dlaczego.

  • Tytuł: Drugie życie Matyldy
  • Autor: Magdalena Trubowicz
  • Wydawnictwo: Videograf S.A.
  • Rok wydania: 2016
  • Liczba stron: 224

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf S.A.


Książkę przeczytałam w ramach wyzwania Czytam, bo polskie organizowanego przez Poligon Domowy.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz