3 stycznia 2016

Darmowe programy, które pomogą ci zadbać o komputer!


Nieodłącznym elementem pracy na komputerze są śmieci. Czegokolwiek byśmy nie robili, zawsze się pojawiają (wierzcie mi na słowo, albo przekonajcie się sami instalując polecane programy). Im jest ich więcej, tym gorzej funkcjonuje system operacyjny. Komputer pracuje wolniej, pojawiają się błędy. Dlatego każdy użytkownik powinien pamiętać o pielęgnacji swojej maszyny. Pomocne mogą okazać się liczne programy do czyszczenia i optymalizacji systemu. Dwa z nich znajdziecie na stworzonej przeze mnie liście. Korzystam z nich już od dłuższego czasu i mogę je polecić bez żadnego "ale". Jednak samo czyszczenie to nie wszystko. W dobie internetu czyha na nas więcej zagrożeń, niż można zliczyć na palcach wszystkich członków rodziny. Zakładam, że każdy ma zainstalowanego antywirusa, choćby darmowego i naprawdę dobrze się sprawującego Avasta. Jednak wirusy to tylko kropla w morzu... i sama się o tym kilkakrotnie przekonałam. Złośliwe oprogramowanie to również różnego rodzaju robaki, rootkity, dialery, programy szpiegujące, czy niechciane aplikacje PUP. I to właśnie te ostatnie skłoniły mnie do napisania tego wpisu. O tym, czym są i jak sobie z nimi poradziłam - w dalszej części wpisu. 


Programy do czyszczenia i optymalizacji systemu

  

1. CCleaner


darmowe programy które pomogą ci zadbać o komputer


Jest to jeden z najpopularniejszych programów, służący do czyszczenia, optymalizacji systemu i ochrony prywatności użytkownika. Jak działa?

  • usuwa z systemu zbędne pliki tymczasowe, pozostawione przez działające programy, przede wszystkim przeglądarki internetowe
  • czyści historię przeglądanych stron i ciasteczka (cookies) za pomocą jednego kliknięcia
  • można za jego pomocą opróżnić kosz, schowek, listę uruchamianych programów i dokumentów
  • usuwa pozostałości po odinstalowanych programach
  • wyszukuje błędy w rejestrze i czyści go
  • umożliwia zarządzanie programami uruchamianymi wraz ze startem systemu
  • pozwala na odinstalowywanie niepotrzebnych programów

CCleaner jest darmowy, można też wykupić opcję Pro. Choć uważam, że jest to zupełnie niepotrzebne. Wariant bezpłatny zapewnia dostęp do wielu funkcji, które w zupełności wystarczą zwykłemu użytkownikowi. Poza tym istnieje możliwość rozszerzenia funkcjonalności CCleanera za pomocą dodatku CCEnhancer, który nie wymaga instalacji. CCleaner, jak widać na zdjęciu, dostępny jest w polskiej wersji językowej, co ułatwia poruszanie się w nim. 


2. Advanced SystemCare

darmowe programy które pomogą ci zadbać o komputer

Program, który u mnie świetnie się sprawdza. Jest kompleksowym narzędziem służącym do oczyszczania i naprawy systemu. Moim zdaniem nieco bardziej skutecznym, niż CCleaner. To, czego nie wykrył inny program, nie umknie uwadze Advanced SystemCare. Program ma bardzo prosty, przejrzysty interfejs, podzielony na kilka modułów. W darmowej wersji dostępne są następujące funkcje:  

  • usuwanie plików tymczasowych, historii przeglądania 
  • usuwanie zbędnych plików i błędnych skrótów
  • czyszczenie rejestru
  • defragmentacja dysku i rejestru
  • ochrona przed złośliwym oprogramowaniem
  • naprawa luk bezpieczeństwa systemu Windows
  • przywracanie omyłkowo usuniętych danych
  • zarządzanie programami uruchamianymi ze startem systemu
  • Turbo Boost umożliwia skonfigurowanie i przyspieszenie pracy komputera w trybie pracy/gry

Tak jak w przypadku CCleanera, istnieje możliwość rozszerzenia wersji darmowej do Pro, która odblokowuje dodatkowe, bardziej zaawansowane funkcje, dokładniej zajmujące się "higieną" komputera.


Ochrona przed złośliwym programowaniem  


Zanim przedstawię kolejne programy, które żyją w symbiozie z moim komputerem, wyjaśnię, czym są aplikacje PUP, o których wspominałam na początku wpisu. Sam skrót wiele nam mówi. Potentially Unwanted Programs, czyli potencjalnie niechciane programy. Po polsku można też rozumieć ten skrót jako programy usilnie przeszkadzające. Należą do nich m.in. paski narzędziowe (toolbary), porywacze przeglądarek (browser hijackers), aplikacje wyświetlające niechciane reklamy (adware) i programy szpiegujące (spyware). 

Czym się różnią od programów typu malware? Teoretycznie nie mają szkodliwego wpływu na komputer i nie służą do celów przestępczych. To po prostu czysty biznes, ktoś na tym zarabia, a biedny użytkownik - wkurza się na potęgę. 

Tego typu programy najczęściej są dołączane do darmowych programów, które można pobrać z różnych stron. Dlatego pamiętajcie! Oprogramowanie najlepiej jest pobierać bezpośrednio ze strony producenta. Zapomnijcie o stronach takich jak Instalki.pl czy Dobreprogramy.pl, chyba że nie uda Wam się znaleźć programu na stronie producenta. I mocno skupcie się podczas instalacji! Nie wskazane jest automatyczne klikanie Dalej. Patrzcie na informacje w oknie instalatora, sprawdzajcie ustawienia w trakcie instalacji. Nie wybierajcie automatycznej instalacji - zaznaczcie opcję Instalacja użytkownika. Odhaczajcie wszystkie okienka proponujące instalację jakichkolwiek dodatków, toolbarów, wyszukiwarek. 

Niestety, coraz częściej zdarza się, że do załapania porywacza przeglądarki wcale nie trzeba niczego instalować. Wystarczy trafić na nieodpowiednią stronę internetową. Ja jestem tego dobrym przykładem. Już kilkakrotnie zdarzyło mi się zainfekować w ten sposób wszystkie przeglądarki, jakie mam zainstalowane na swoim komputerze. Na szczęście z pomocą przychodzą nam twórcy  programów skanujących komputer w poszukiwaniu złośliwego oprogramowania. Ja używam dwóch, i to one zajmują kolejne miejsca na mojej liście. To obowiązkowe wyposażenie każdego użytkownika. 

3. Malwarebytes Anti-Malware

darmowe programy które pomogą ci zadbać o komputer

Jest to narzędzie niezwykle przydatne w walce z niechcianym i złośliwym oprogramowaniem. Posiada przejrzysty, bardzo prosty interfejs. Zakładka menu główne informuje o rodzaju licencji, wersji bazy danych, procesie skanowania i ochronie w czasie rzeczywistym. W bezpłatnej wersji nie jest ono dostępne, brak również opcjo szybkiego skanu  (można korzystać jedynie z pełnego skanowania i niestandardowego). Ze względu na to, że to jedyne różnice między wersją Free i Premium, nie polecam płatnej wersji tego programu. To się zwyczajnie nie opłaca. W zakładce skanowanie wybiera się rodzaj skanowania. oprócz tego jest zakładka z ustawieniami i historia, która pokazuje kiedy odbywały się poszczególne skany.

Malwarebytes Anti-Malware jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. To prawdziwy pogromca wszelkich robaków, trojanów, modułów reklamowych i aplikacji PUP, czyli porywaczy przeglądarek właśnie! Nie kłóci się z Avastem ani AVG. Program daje nam pełny dostęp do zarządzania kwarantanną. Niechciane pliki zaznaczamy i usuwamy. Błędnie oznaczone jako szkodliwe możemy przywrócić. Oprócz tego, że program pozbywa się złośliwego oprogramowania z komputera, pozwala też przeskanować pendrive czy dysk przenośny.

Polecam ten program każdemu, kto chociaż raz miał problem z niechcianym oprogramowaniem. 

4. AdwCleaner

darmowe programy które pomogą ci zadbać o komputer

To bardzo prosty w obsłudze program usuwający niechciane oprogramowanie (PUP). Dobrze sobie radzi z różnymi programami adware, takimi jak niechciane reklamy, paski narzędziowe, porywacze przeglądarek. Jego największą zaletą jest to, że nie wymaga instalacji na komputerze. Jest gotowy do użycia tuż po jego pobraniu. Wadą może być jedynie fakt, że często wymaga aktualizacji baz danych. Jednak jego skuteczność jest na tyle w porządku, że nie straszne mi są żadne aktualizacje. Kilka razy zdarzyło mi się, że nie wykrył złośliwego oprogramowania, zwykle jednak się sprawdza. Gorąco go polecam wszystkim, którzy szukają prostego w obsłudze programu bez konieczności instalacji.


5. Everest Home Edition lub AIDA32

darmowe programy które pomogą ci zadbać o komputer

Na koniec gorąco polecam instalację któregoś z powyższych programów. Są to darmowe narzędzia służące do diagnostyki i testowania sprzętu komputerowego. Ich instalacja zapewnia pełny dostęp do informacji o zainstalowanym systemie operacyjnym, wszystkich podzespołach znajdujących się w komputerze, a także wyświetla temperatury każdego z podzespołów. Każdy z tych programów pozwala na testowanie pamięci, które są niezwykle przydatne w mierzeniu wydajności sprzętu. Ja używam ich, aby na bieżąco monitorować temperaturę procesora i karty graficznej, prędkość obrotów chłodzenia, a także śledzę działanie pamięci RAM. Muszę jednak zaznaczyć, że AIDA32 nie jest rozwijana od 2004 roku. Mimo to jednak nadal dobrze mi służy. Natomiast Everest jest również dostępny w płatnej wersji Ultimate Edition, która posiada znacznie więcej funkcji. Polecam ją jednak tylko komputerowym entuzjastom, zwykły użytkownik raczej zadowoli się bezpłatną wersją.

Kilka słów na koniec


Punkt piąty zamyka moją listę programów, które mogą się okazać przydatne w codziennej pielęgnacji komputera.  Oczywiście tego typu narzędzi jest dużo dużo więcej! Jednak nie chcę Wam polecać czegoś, czego nie znam, albo u mnie się nie sprawdziło. Moja lista zawiera tylko takie narzędzia, które sama przetestowałam.

Pamiętajcie, żeby ewentualne pobieranie tych narzędzi odbywało się za pomocą stron producentów. Koniecznie sprawdzajcie wszystkie informacje pojawiające się w oknie instalatora! Nawet w takich programach służących do czyszczenia systemu mogą być dołączone różne toolbary i dodatki.  

Jeśli Wy macie swoich ulubieńców wśród pogromców komputerowych śmieci i strażników systemu operacyjnego, koniecznie podzielcie się w komentarzach. Być może ktoś skorzysta z Waszych propozycji!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz