30 grudnia 2015

Po co kobiecie mężczyzna?

po co kobiecie mężczyzna

Zastanawiałyście się kiedyś nad tym, po co kobiecie mężczyzna? Był czas, że rozmyślałam nad tym bardzo długo i namiętnie. Szukałam czegoś więcej, niż tylko oklepanych frazesów, ogólników. Bo to jest zgodne z naturą. Bo tak stworzył nas Bóg. Bo razem tworzą rodzinę. Chciałam przyjrzeć się temu bardziej szczegółowo. Znaleźć głębszy sens. Po co kobiecie mężczyzna? Nie potrafiłam jednak udzielić samej sobie wyczerpującej i jednoznacznej odpowiedzi. A że z natury jestem osobą bardzo dociekliwą, nie odpuściłam tak łatwo. Im dłużej nie potrafiłam odpowiedzieć na tytułowe pytanie, tym bardziej skłaniało mnie to do refleksji i poszukiwań. I wiecie, co o tym wszystkim sądzę? Działo się tak dlatego, że zadawałam niewłaściwie pytanie. Albo nie brałam pod uwagę pytań uzupełniających. Żeby zyskać szczegółową odpowiedź, samo pytanie nie może być ogólnikowe.  

Oczywiście moment, gdy uświadomiłam sobie mój błąd, nie nastąpił od razu. Po prostu przyniosło go życie. Różne sytuacje, wydarzenia, rozmowy. To nie znaczy, że teraz jestem ekspertką od relacji damsko-męskich. Nie, nic z tych rzeczy! Znalezienie odpowiedzi pozwoliło mi jedynie zaspokoić ciekawość, a także bliżej poznać samą siebie i lepiej radzić sobie w budowaniu relacji ja <--> partner. Dziś podzielę się z Wami własnymi przemyśleniami. Zdradzę, jakie  dodatkowe pytania i spostrzeżenia pomogły mi zrozumieć, do czego kobiecie potrzebny jest mężczyzna.
 

MYŚL NIE TYLKO GŁOWĄ


Tak naprawdę odpowiedź na tytułowe pytanie zna każda kobieta. Nosi je w sobie. Wystarczy pomyśleć nie tylko głową, ale także sercem. To tam tłoczą się najskrytsze tajemnice każdej z nas. I tam należy szukać wskazówek. A ile kobiet na świecie, tyle serc i jednocześnie tyle podpowiedzi zbliżających do rozwiązania zagadki. Zresztą, co tu dużo mówić, nie od dziś wiadomo, że kobiety do wielu spraw podchodzą bardziej emocjonalnie. Ma to swoje plusy i minusy. W tym wypadku akurat same plusy. Rozemocjonuj się do granic możliwości, obudź serducho, zróbcie razem burzę mózgów, albo rozrysujcie mapę myśli. Tak prawdę mówiąc, ja nie mam z tym problemu. Moim życiem przeważnie rządzi serce. Na wszystko patrzę przez pryzmat uczuć, emocji. Tym samym komplikuję sobie wiele spraw. Jednak nie potrafię inaczej. Życie w racjonalnym, kierującym się wyłącznie logiką świecie wydaje mi się okropnie nudne!

ZAJRZYJ W GŁĄB SIEBIE


Poznać siebie to, według mnie, podstawa. Jeśli nie będziesz świadoma tego, jakie są twoje pragnienia, oczekiwania, marzenia, nie posuniesz się naprzód. Ja właśnie od tego zaczęłam. Ustaliłam swoje priorytety, uporządkowałam hierarchię wartości. Zdecydowałam, co dla mnie jest w życiu najważniejsze, a co może zejść na dalszy plan. Pod lupę wzięłam również swój charakter i osobowość. Oceniłam, jakie cechy u mnie dominują i nad którymi z nich mogę popracować. Wyszło na to, że jestem niezwykle pokręconą, szaloną, i upartą kobietą... Taki osobisty wgląd w siebie jest bardzo cennym doświadczeniem. To jedyny sposób, by ustalić, czego tak naprawdę chce się od życia. Odkryć swoje własne potrzeby i aspiracje. Bo często w życiu gonimy za czymś, do końca nie wiedząc za czym.


JAKIE SĄ TWOJE WŁASNE IDEAŁY?


Nie sugeruj się tym, co podtyka ci pod nos otoczenie. Szczęście to nie jest uniwersalna formułka. Dla każdego oznacza zupełnie coś innego. Ty najlepiej wiesz, jakie są twoje potrzeby i co jest w stanie je zaspokoić. Jeśli w TV reklamują super nowoczesny smartfon mówiąc, że to cud techniki właśnie dla ciebie, nie lecisz od razu do sklepu, żeby go kupić. Założę się, że przynajmniej zaglądasz na stronę producenta, czytasz specyfikację produktu, sprawdzasz, czy odpowiadają ci funkcje, które posiada. Dokładnie taką samą zasadę stosuj na co dzień w życiu. Musisz wiedzieć, czego ty sama chcesz od życia.  Twórz w swojej głowie ideały. To najlepszy sposób, by zobrazować własne pragnienia. Wymarzony dom. Upragniona praca. Idealny mężczyzna twojego życia. A potem dopasuj je do rzeczywistego świata. Bo ideały istnieją tylko w naszej wyobraźni, więc potrzeba też szczypty realizmu.

JAKA JEST TWOJA WIZJA PRZYSZŁOŚCI?


To, jak widzisz swoją przyszłość, jest równie ważne jak twoje obecne życie. Bo znajomość własnych pragnień, potrzeb czy cech charakteru, to jedno. A wyobrażenie o dalszej egzystencji, to zupełnie inna sprawa. Być może teraz skupiasz się na zabawie i chwilowych przyjemnościach, a w przyszłym życiu chciałabyś spokoju i stabilizacji.

PO CO CI MĘŻCZYZNA?


Pewno myślisz sobie, że cała ta moja paplanina nie ma związku z mężczyznami. Otóż moim zdaniem ma! Tak naprawdę nie widzę świata, w którym miałoby ich zabraknąć. Kiedy analizowałam cały ten temat krok po kroku, doszłam do wniosku, że mężczyźni są kobietom niezwykle potrzebni. Do czego? Po prostu... do kochania. Tak jesteśmy skonstruowane, czy się do tego głośno przyznamy, czy też nie. Miłość jest po prostu wszechobecna, czy rozważamy akurat nasze pragnienia i potrzeby, czy tworzymy swoją wizję przyszłości. Można powiedzieć, że miłość to podstawa naszego życia. A do miłości kobieta po prostu mężczyzny potrzebuje. Facet jest zupełnie innym człowiekiem. Ma inne spojrzenie na świat. I doskonale uzupełnia kobiecy styl bycia. Nie wiem, czy miłość między dwiema kobietami mogłaby dorównać relacji, jaką tworzy się między osobami obojga płci. No... to skoro już wiesz, że mężczyzna jest potrzebny kobiecie, to trzeba więc sobie jeszcze zadać pytanie, po co tak konkretnie ten mężczyzna. Czego od niego oczekujesz? Jaki ma być? Co chciałabyś dostać od niego?

Zarówno kobieta, jak i mężczyzna, wchodząc we wzajemną relację, mają wobec siebie jakieś oczekiwania. Z reguły bowiem mamy jakąś wizję i wyobrażenia dotyczące związku. I bardzo dobrze! Nie wiążesz się przecież z kimkolwiek. Poznając kogoś, podejmujesz decyzję, czy odpowiada ci on, czy też z jakichś powodów nie chcesz z nim być. To dlatego tak ważne są wszystkie poprzednie kroki. Zbyt małe i nieokreślone oczekiwania to jeden z głównych powodów, dla których trudno znaleźć drugą połowę. Bo tak naprawdę nie masz pojęcia, kogo szukasz. I po co szukasz! 

Ja znalazłam odpowiedź na to pytanie. Mężczyzna ma być dla mnie ostoją. Czasami, gdy mnie coś przytłoczy, potrzebuję się wygadać. Ale są też chwile, gdy potrzebuję chwili samotności. Dlatego  powinien być wyrozumiały i bystry. Potrzebuję w życiu stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa, więc musi być odpowiedzialny i opiekuńczy. Rodzinny, pomysłowy i pełen poczucia humoru - jak ja. Żebyśmy mieli ze sobą coś wspólnego. Ze względu na mój ogromny optymizm, wrażliwość i emocjonalność, powinien odznaczać się mądrością, czasem stanowczością i umiejętnością przewodniczenia, trochę równoważącymi moją nieprzewidywalność. Znalazłam odpowiedź i znalazłam mężczyznę. Tworzymy zgraną parę, rozumiemy siebie i swoje potrzeby. On jest odpowiedzialnym, wyrozumiałym i mądrym mężem, ja szaloną, pełną optymizmu i wrażliwą żoną.


A TY? Po co tobie jest mężczyzna? Jakie są twoje potrzeby i oczekiwania? Znasz już odpowiedź, czy dopiero jej poszukujesz?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz